Do ciekawego odkrycia doszło w naszym kościele podczas konserwacji ołtarza głównego. Zapewne wielu z Was zastanawia się co to za „czarne mazy” na ścianie apsydy prezbiterium. To odkrycie jest częścią prawdopodobnie pierwszego, pierwotnego wystroju kościoła.
Po demontażu ołtarza głównego ściśle przylegającego do ściany prezbiterium (zgodnie z planowanymi na ten rok kompleksowymi pracami konserwatorskimi) na ścianie absydy odsłonięta została polichromia. Pochodzi ona prawdopodobnie z lat 90. XVIII wieku (po wzniesieniu i poświęceniu kościoła w 1796 r.). Tymczasowo zagospodarowano ścianę prezbiterium tańszym i prostszym sposobem do czasu skomponowania nastawy ołtarzowej która obecnie poddawana jest renowacji. Przypuszcza się, że nastawa ołtarzowa nie była przygotowana celowo do naszej świątyni lecz pochodzi z innego kościoła – świadczą o tym ślady docinania, dopasowywania, sztukowania ciut za dużego ołtarza do naszego wnętrza.
Dekoracja malarska, obecnie mocno przybrudzona pod grubą warstwą kurzu, jest jednak czytelna. Zakomponowana została na całą wysokość ściany (ponad 6 m) i przedstawia namalowany iluzjonistycznie ołtarz, gdy wówczas w przestrzeni prezbiterium nie było jeszcze obecnego ołtarza nastawy z obrazem (jedynie sama mensa czyli stół ofiarny).
W centralnej części kompozycji (w miejscu retabulum) znajduje się prostokątna, dekorowana rama wypełniona obecnie silnie zanieczyszczonymi śladami błękitu (prawdopodobnie tło dla wyeksponowania rzeźby lub obrazu). Wyżej, w zwieńczeniu, widoczna jest fragmentarycznie odsłonięta błękitna draperia w formie baldachimu.
Całość po bokach flankowana jest przez zdwojone pary pilastrów bądź kolumn, z kompozytowymi kapitelami utrzymanymi w żywej kolorystyce czerwieni i ugrów. Widoczne są fragmenty belkowania. Dekoracja malowana jest umiejętnie z zachowaniem perspektywy.
Odkrycie w świątyni jest ogromną niespodzianką. Wiąże się także z koniecznością przeprowadzenia dodatkowych, nieplanowanych prac. Stąd Parafia będzie starała się zdobyć środki zewnętrzne na kontynuacje niezbędnych prac.
Dużym problemem jest występujące w dolnej części ściany zawilgocenie i silne zasolenie tynku. W pierwszej kolejności należy polichromię oczyścić, pudrujące się fragmenty zapraw i warstwy malarskiej powinny zostać poddane konsolidacji, a odspojenia, pęknięcia oraz pęcherze podklejone. Następnie należy doczyścić i utrwalić warstwę polichromii. Równolegle zostaną przeprowadzone prace związane z izolacją i odsalanie wypraw tynkarskich.
Do tej pory nie wykonywano badań konserwatorskich mających na celu potwierdzenie występowania historycznej dekoracji malarskiej w tym kościele. Wiadomo jedynie, że polichromia związana z wcześniejszym wystrojem wnętrza pochodziła z 1938 r. i wykonana została przez Mariana Konarskiego.
Jak podaje bielska delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach podobna dekoracja malarska, choć bardziej rozbudowana ale pochodząca z tego samego okresu, zachowała się za ołtarzem głównym w kościele pw. św. Barbary w Strumieniu.
DP, JK
